Urodził się w połowie XIV wieku w miejscowości Zamora.

Należał do szlacheckiej rodziny Cardona. W 1368 r. wstąpił do klasztoru dominikanów pod wezwaniem św. Piotra z Werony w Kordobie.

Pierwsze lata w Zakonie spędził w klasztorze w Salamance, nauczając na tamtejszym uniwersytecie jako profesor sztuk wyzwolonych, teologii i Pisma świętego. W 1416 roku otrzymał tytuł mistrza świętej teologii.

Wędrowny kaznodzieja

Jednak już w 1418 roku opuścił katedrę i, naśladując swojego brata z Zakonu, św. Wincentego Fereriusza, oddał się kaznodziejstwu wędrownemu w Hiszpanii, Prowansji, Sabaudii i Włoszech. We Włoszech poznał zreformowane już klasztory Zakonu, gdyż był to okres upadku życia zakonnego. Klasztory były prawie puste po zdziesiątkowaniu przez dżumę, a ci, którzy się ostali, nie mieli duchowej siły na odnowę. Był to też okres upadku życia kościelnego osłabionego przez korupcję, symonię i inne grzechy pasterzy Kościoła, a pogłębionego schizmą, wskutek której było jednocześnie trzech papieży: w Awinionie, w Rzymie i w Pizie.

Alwary bardzo cierpiał z tego powodu, jednak niestrudzenie głosił słowo, trwał w regule zakonnej, modlił się i pokutował w intencji jedności. Jako znany i żarliwy kaznodzieja swoim przykładem i czynami wspierał reformę Zakonu, zainicjowaną przez bł. Rajmunda z Kapui i jego uczniów.

Poprzez Włochy pielgrzymował do Ziemi Świętej. Największe wrażenie zrobiła tam na nim Droga Krzyżowa w Jerozolimie. Po powrocie do Hiszpanii został mianowany spowiednikiem królowej Kastylii i Leónu, Katarzyny Lancaster, i jej syna, Jana II. Jednak Alwary wkrótce opuścił dwór królewski, ponieważ tęsknił za życiem dominikańskim.

Reformator i twórca kalwarii

Alwary pragnął żyć w samotności i kontemplacji, które miały umacniać jego ducha dla jeszcze bardziej owocnego apostolstwa. W 1423 r. za zgodą i wsparciem finansowym swego dawnego penitenta, króla Jana II, udało mu się utworzyć siedem kilometrów od Kordoby, u podnóża Sierra Morena, pierwszy zreformowany klasztor hiszpański pod nazwą St. Domingo Escalaceli (Escalera del Cielo – Stopnie do Nieba). Nie przypadkiem wybrał te góry, gdyż właśnie tam topografia wykazywała wielkie podobieństwo do Jerozolimy, którą znał z własnego doświadczenia pielgrzyma.

Pomny na jerozolimską drogę męki Pańskiej, utworzył tam kilka kaplic, które miały w górach Kordoby przypominać i naśladować drogę z Jerozolimy. Ten jego pomysł dał początek nabożeństwu Drogi Krzyżowej (via crucis), a odtąd podobne „kalwarie” powstawały w Hiszpanii, a później w całym chrześcijańskim świecie. Ta pierwsza kalwaria nie miała jeszcze 14 stacji, bo swoista „geografia kalwaryjska” wykształciła się z czasem, w następnych powstających kalwariach, by w niektórych miejscach znacznie przewyższyć liczbę 14 stacji.

Na początku wraz z założycielem zamieszkało tam ośmiu dominikanów, zebranych z różnych klasztorów, aby utworzyć nową zreformowaną wspólnotę. Wkrótce po zbudowaniu klasztoru Alwary uzyskał pozwolenia na ustanowienie zreformowanych klasztorów w całym Królestwie Hiszpańskim, a papież Marcin V mianował go przełożonym wszystkich klasztorów reformy w Hiszpanii.

Współcześni oceniają, że pierwszy klasztor założony przez Alwarego był dziełem wyjątkowym z trzech powodów: po pierwsze – był kolebką reformy życia dominikańskiego w Hiszpanii; po drugie, w Escalaceli zbudowano pierwszą drogę krzyżową na świecie; po trzecie, to miejsce było niewyczerpanym źródłem dla bogatych nabożeństw do męki Chrystusa, z których do dziś słynie Andaluzja.

Aby okazać miłosierdzie

Alwary w ikonografii jest ukazywany w dominikańskim habicie wraz z czarną peleryną; zwykle trzyma żebraka w ramionach. Nawiązuje to do legendy, według której pewnego dnia, gdy poszedł do Kordoby, aby głosić kazania, znalazł przy drodze niedaleko świątyni żebraka na wpół martwego z zimna i głodu. Podniósł go, zawinął w swój płaszcz i zaniósł w górę do klasztoru, aby tam się nim zająć. Po przybyciu wezwał braci, mówiąc: „Przynoszę tego żebraka, abyśmy mogli mu okazać miłosierdzie”. Odsłonił płaszcz, a wówczas okazało się, że żebrak nie był już żebrakiem, ale obrazem ukrzyżowanego Chrystusa.

Legenda dalej mówi, że bracia przez całą noc modlili się przed wizerunkiem Ukrzyżowanego, który o świcie zniknął. Wspólnota starała się odtworzyć z pamięci ten wizerunek, tak aby nosił cechy oryginału, który widzieli. Tak powstał krucyfiks, pochodzący z połowy XVI wieku, który do dziś jest czczony w sanktuarium Escalaceli pod nazwą „Santísimo Cristo de San Álvaro de Córdoba”.

Alwary zmarł 19 lutego 1430 r., mając ponad siedemdziesiąt lat, i został pochowany w swoim klasztorze Escalaceli, gdzie do dziś znajduje się jego grób. Papież Benedykt XIV zatwierdził jego kult 22 września 1741 r.