Katarzyna urodziła się 4 października 1754 r. w Doumis, w środkowej Francji.

Była najmłodszą córką z siedmiorga rodzeństwa w rodzinie rolniczej. Ze względu na sytuację finansową rodziny musiała pracować już od 9. roku życia. W wieku 13 lat została osierocona przez matkę. Po tym wydarzeniu rodzina przeprowadziła się do miejscowości Mauriac, gdzie Catinon pozostała do końca swojego życia.

Katarzyna była znana ze swojej porywczości, psotliwości, robienia żartów ze znajomych i krewnych oraz miłości do tańca. Jak taka dziewczynka może wyrosnąć na błogosławioną? Może, o ile stanie się kobietą znaną ze swej porywczości, psotliwości i robienia żartów z innych. Jak pokazuje przykład Catinon, Bóg z łatwością przekuwa te, wydawałoby się, negatywne cechy na korzyść Kościoła.

Bł. Katarzyna wcześnie, bo w wieku kilkunastu lat zaczyna swoją posługę względem biednych i sierot. Po skończeniu codziennej pracy nie wraca do domu, ale zostaje na ulicy, zbierając dla nich jałmużnę. Będzie to czynić przez kolejnych 60 lat. W wieku 22 lat zostaje świecką dominikanką, wybierając za patronkę św. Katarzynę ze Sieny.

W 1789 r. wybucha rewolucja francuska. To okres, kiedy Kościół we Francji jest prześladowany. Duchownym, którzy odmawiają przyjęcia tzw. Konstytucji cywilnej kleru, grozi nawet kara śmierci. To czas, w którym zdecydowanie przydaje się zadziorność i odwaga bł. Katarzyny. Catinon wielokrotnie zapewnia kapłanom bezpieczne schronienie, troszczy się o chleb i wino potrzebne do sprawowania Eucharystii, sprowadza do nich rodziny proszące o sakramenty lub pomaga kapłanom dotrzeć do tych rodzin. To wszystko wiąże się z ogromnym niebezpieczeństwem, które jednak bł. Katarzyna odważnie podejmuje. Owocem jej działań jest to, że podczas prześladowań wszystkie dzieci w Mauriac zostały ochrzczone i nikt nie umarł bez sakramentów. W tamtym okresie to był prawdziwy cud.

Jak mają się do tego wcześniej wspomniane cechy? Otóż środki, jakie stosowała bł. Katarzyna, często były niekonwencjonalne. Jej częstym sposobem na pomaganie kapłanom było udawanie pijanej i wyzywanie żołnierzy. Wszystko po to, by kapłani mogli bezpiecznie przejść za jej plecami, niezauważeni przez żołnierza skupionego na niej.

Catinon miała kiedyś prowadzić jednego z księży do potrzebującej rodziny. W drodze zostali zatrzymani. Aby odwrócić uwagę żołnierza, bł. Katarzyna zaczęła krzyczeć na kapłana, udając jego żonę i wylewając na niego wino. Żołnierz krzyknął do księdza, nabierając się na żart Katarzyny: „Obywatelu, gdybym miał taką żonę, utopiłbym ją w najbliższej rzece!” Kapłan miał na to odpowiedzieć: „Też bym tak zrobił!”

W czasie jej posługi tylko jeden ksiądz (ks. François Filiol) został skazany na śmierć. Catinon-Menette, nie zwracając uwagi na niebezpieczeństwo, poszła na jego egzekucję. Pod szubienicą, jak mówi tradycja, miała wytrzeć jego krew z ziemi i otrzeć oczy niewidomemu, który dzięki temu odzyskał wzrok.

Co ciekawe, Catinon była wielokrotnie aresztowana. Jej zatrzymanie zawsze jednak wywoływało takie zamieszanie w Mauriac, że władze wypuszczały ją, bojąc się zamieszek.

Po okresie rewolucji bł. Katarzyna wróciła do posługi biednym. Miała jednak już wtedy tak duży autorytet, że zbieranie jałmużny nie sprawiało jej problemu. Podobno jeden z biskupów odwiedzających Mauriac odmówił wyjazdu z miasta, dopóki nie dostanie błogosławieństwa Katarzyny.

Katarzyna zmarła 4 lipca 1836 r w Mauriac, gdzie została pochowana. 24 listopada 1996 r. beatyfikował ją papież Jan Paweł II. Jej wspomnienie przypada 4 lipca.

tekst: Katarzyna Nowak
powstająca fraternia bł. Michała Czartoryskiego, Warszawa-Służew